Używasz przeglądarki Internet Explorer 6, która nie jest wspierana nawet przez producenta.
W związku z tym, cześć funkcjonalności serwisu może być dla Ciebie niedostępna.
Radzimy zainstalowanie nowszej wersji Internet Explorera (zobacz tu) lub innej przeglądarki (zobacz tu lub tu).
...

Jak logistyka 4.0 rozwija się w Polsce?
  •   

12 marca   Witold Zygmunt
Jak logistyka 4.0 rozwija się w Polsce? Dzięki nowym technologiom logistyka zmierza w kierunku pełnej automatyzacji i digitalizacji procesów. Złożone algorytmy błyskawicznie „uczą się“ nowych sposobów rozwiązywania problemów. Powstają nowoczesne usługi: rozbudowane mechanizmy monitoringu towarów i systemy zarządzania procesami logistycznymi. Cele są jasne: usprawnienie działań w branży TSL i optymalizacja kosztów transportu.
 

Dostęp do informacji w czasie rzeczywistym, automatyzacja procesów, płynna realizacja zleceń i obniżenie kosztów – to priorytety napędzające liderów branży. Innowacyjne platformy logistyczne, spełniające najwyższe standardy, mają ułatwiać współpracę w ramach łańcucha dostaw. Zaawansowane narzędzia pozwalają na rozpoznanie potrzeb załadowców i dopasowanie odpowiedniego ładunku do przewoźników. Z kolei prosta integracja z systemami klasy WMS/ERP umożliwia importowanie danych, co wpływa na redukcję kosztów i czasu obsługi zamówień.

Siła danych

W świecie 4.0 na pierwszy plan wysuwają się pojęcia Big Data i Business Intelligence. Możliwość gromadzenia danych, w połączeniu z dynamicznym rozwojem metod przetwarzania i dedukcji, pozwala na optymalizację procesów logistycznych, szybsze i tańsze dostarczenie usług oraz wyprzedzanie zapotrzebowania klientów firm transportowych, np. poprzez odpowiednie planowanie tras ciężarówek. Coraz większe znaczenie mają tzw. chmury obliczeniowe, czyli cloud computing, które pozwala na korzystanie z danych w przestrzeni online, bez konieczności instalacji dodatkowego oprogramowania.

 

– Znaczna część procesów manualnych została już zastąpiona przez maszyny, a w kolejce czeka podejmowanie przez nie decyzji. Aby tak się stało, potrzebujemy danych, które staną się drogowskazem i weryfikatorem jednocześnie. Końcówka XX wieku to wyścig firm specjalizujących się w miniaturyzacji niezbędnej w osiągnięciu dwóch celów: zapewnieniu odpowiedniej mocy obliczeniowej oraz stworzeniu nośników mieszczących duże ilości danych – komentuje Grzegorz Patynek Leader of Logistics Pre-sales Team w Trans.eu.

 

– Oba te faktory dzisiaj są już spełnione. Kolejnym etapem jest nowoczesne oprogramowanie oparte na algorytmach i dostęp do wartościowych informacji. Te kroki pomogą w przyszłości automatycznie decydować o kolejnych krokach na dowolnym etapie działania łańcucha dostaw – dodaje ekspert Trans.eu.

Rola sztucznej inteligencji

Aplikacje mobilne dedykowane branży TSL są niezastąpione w procesie zwiększania efektywności i na drodze do pełnej automatyzacji. Narzędzia projektowane na smartfony i tablety mają w założeniu wzmocnić łańcuch dostaw dzięki łączeniu jego ogniw. Wykorzystanie aplikacji jest możliwe na każdym etapie procesu: od produkcji aż po dostawę. Umożliwiają płynne zarządzanie informacją poprzez bieżący kontakt z kontrahentem, a dzięki sztucznej inteligencji ten proces stanie się łatwiejszy. Docelowo Artificial Intelligence i Machine Learning mają pozwolić systemom informatycznym na samodzielnie dostosowanie się do zmieniających się potrzeb. Rozwój tych obszarów oznacza początek nowej ery szeroko dostępnej technologii, w której procesy nadające się do udoskonalenia lub naprawy będą lokalizowane automatycznie przez samo oprogramowanie.

Elastyczność, bezpieczeństwo, dopasowanie do potrzeb klienta

Sprzedaż elektroniczna podaje firmom transportowym narzędzia, które ułatwiają rozpoznanie potrzeb klientów poszukujących konkretnych usług, zatrzymanie ich na dłużej oraz zachęta do powrotu. Można to osiągnąć poprzez elastyczność i dopasowanie się do wymagań kontrahentów jakością obsługi i funkcjonalnością aplikacji mobilnych. Terminowość, rzetelność, bezpieczeństwo transakcji – tych wyróżników oczekują kontrahenci. Zaawansowane mechanizmy mają pomóc załadowcy w wyszukaniu pewnych partnerów dostępnych w szczycie sezonu lub oferujących tańsze usługi. Nowoczesny system sugeruje dopasowanych przewoźników w oparciu o active contracts. Ważne jest również to, że algorytmy będą wspierały wybór wiarygodnego partnera, wyróżnionego certyfikatem. Właśnie te firmy będą mogły liczyć na szybki dostęp do najlepszych zleceń. Dlatego coraz większe znaczenie ma ISO 28000, czyli standard zarządzania bezpieczeństwem w łańcuchu dostaw. To europejski certyfikat dla firm działających w transporcie i logistyce. Pomaga identyfikować zagrożenia, minimalizować ryzyko wystąpienia zdarzeń niepożądanych i zapewnić terminowe dostawy, bez ryzyka strat dla zleceniodawcy.

Cyfrowe odzwierciedlenie rzeczywistości

Innowacje w branży TSL prowadzą do automatyzacji procesów, które do tej pory były wykonywane ręcznie. Ta zmiana ma podnieść efektywność logistyków, którzy dzięki nowoczesnym narzędziom mogą monitorować załadunek na bieżąco, sprawdzić jego aktualną lokalizację oraz dokładnie zaplanować poszczególne kroki zlecenia. Wszystkie działania podejmowane w logistyce zmierzają do obniżenia kosztów związanych z transportem i magazynowaniem produktów.

 

– Czwarta rewolucja technologiczna to odzwierciedlenie rzeczywistości poprzez cyfrowe obiekty i ich właściwości. Jest następstwem szeroko pojętej informatyzacji prawie wszystkich dziedzin naszego życia oraz zapewnienia ogólnego dostępu do niej. Na rynku widzimy wysyp firm oferujących takie rozwiązania. Można podejrzewać, że zostaną tylko Ci, którzy będą posiadać paliwo w postaci ciągłego i szerokiego strumienia danych. Jest nim właśnie logistyka 4.0 – podsumowuje Grzegorz Patynek ekspert Trans.eu.

  •   
Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu i zamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu.

Komentarze

14 marca
Transport rozwija sie tak szybko ze udzial w nim technologii jest pewny a zreszta ciezarowki bez kierowcy niedlygo ns zastapia. U nas w M&W Spedition mimo wszystko narazie kierowcy sa potrzebni ale kto wie co bedzie za nie dlugo

Aby komentować, musisz się zalogować.