Apele o wsparcie przewoźników w obliczu kryzysu paliwowego
Europejskie i polskie stowarzyszenia, zrzeszające firmy transportowe, nasilają apele o instytucjonalne wsparcie w obliczu kryzysu paliwowego. W efekcie wojny na Bliskim Wschodzie hurtowe ceny oleju napędowego przekroczyły 7000 PLN/m3, co zagroziło płynności finansowej, szczególnie najmniejszych przewoźników. Nadzieje na to, że konflikt szybko zostanie zakończony, już dawno się rozwiały.
Międzynarodowa Unia Przewoźników (IRU) w piśmie skierowanym do ministrów transportu UE wezwała do podjęcia natychmiastowych i skoordynowanych działań w celu zaradzenia nasilającym się zakłóceniom na rynku paliw, które mają wpływ na sektor transportu drogowego. IRU ostrzega, że rosnąca zmienność rynku i presja na dostawy już teraz przekładają się na niezwykle wysokie ceny paliw i konkretne zakłócenia operacyjne w terenie. Oznacza to rosnące ryzyko dla ciągłości operacji transportu drogowego w całej UE, jeśli kryzys będzie trwał.
Dyrektor IRU ds. UE, Raluca Marian, powiedziała: – Transport drogowy jest zarówno bardzo narażony na wstrząsy cenowe związane z paliwem, jak i niezbędny dla gospodarki i społeczeństwa UE. Bez szybkich i skoordynowanych działań istnieje realne ryzyko poważnych zakłóceń w łańcuchach dostaw i mobilności ludzi w całej Unii. W czasie poważnego kryzysu transport drogowy nie może być traktowany jako efekt uboczny polityki energetycznej, ale jako sektor strategiczny wymagający szczególnej uwagi i skoordynowanych działań UE. Ministrowie transportu muszą działać wspólnie, już teraz.
Od początku kryzysu ceny paliw w transporcie drogowym wzrosły w całej UE o 30–35%, co stanowi poważny cios dla sektora skupiającego ponad milion podmiotów, w większości małych i średnich przedsiębiorstw. Same pojazdy ciężarowe zużywają w całej UE około 6,8 mld litrów oleju napędowego miesięcznie. Skutki są szczególnie dotkliwe ze względu na strukturę sektora. Paliwo stanowi około jednej trzeciej kosztów operacyjnych, podczas gdy wiele przedsiębiorstw działa przy marżach wynoszących od 1% do 3%, co praktycznie nie pozostawia żadnego marginesu na pokrycie nagłych wzrostów cen.
Jednocześnie na kluczowych korytarzach transportowych pojawiają się zakłócenia w dostawach, w tym opóźnienia w dostawach, ograniczony dostęp do paliwa i nierównowaga transgraniczna. Zjawiska takie jak „turystyka paliwowa” pogłębiają lokalne niedobory i podważają skuteczność krajowych środków wsparcia. IRU ostrzega, że biorąc pod uwagę transgraniczny charakter operacji transportowych, nieskoordynowane działania krajowe grożą dalszą fragmentacją rynku wewnętrznego i zakłóceniem europejskich łańcuchów dostaw.
IRU zaproponowała do dyskusji ukierunkowane środki, w tym plan awaryjny mający na celu zabezpieczenie niezbędnych przepływów logistycznych i mobilności, radzenie sobie z nagłymi wzrostami popytu i problemami transgranicznymi, unijne ramy wsparcia kryzysowego obejmujące podwyższenie pułapów pomocy de minimis oraz unijny fundusz wsparcia dla przedsiębiorstw znajdujących się w trudnej sytuacji.
Apele polskich organizacji
Z podobnymi apelami wystąpiły największe polskie organizacji branżowe. Prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych, Jan Buczek, zwrócił się z wnioskiem o podjęcie działań w celu zahamowania niekontrolowanych wzrostów cen paliw w Polsce wywołanych wojną na Bliskim Wschodzie. W piśmie skierowanym do Premiera Donalda Tuska Jan Buczek zwrócił uwagę, że rząd dysponuje narzędziami pozwalającymi na podjęcie nadzwyczajnych działań mogących obniżyć ceny paliwa. Szef Zrzeszenia przypomniał w tym kontekście zgłaszany od lat przez ZMPD postulat zwrotu części akcyzy zawartej w paliwie wykorzystywanym do profesjonalnych przewozów drogowych, na co pozwalają przepisy UE. Jak podkreślił, jest to dobry moment na to, by rząd skorzystał z gotowej propozycji przedstawionej przez ZMPD.
Związek Pracodawców Transport i Logistyka Polska zaproponował z kolei w apelu do Dariusza Klimczaka, Ministra Infrastruktury, cały szereg działań możliwych do podjęcia przez rząd. Są wśród nich:
- czasowe obniżenie, wchodzącej w skład ceny paliwa, opłat paliwowej i opłaty emisyjnej,
- czasowe obniżenie stawek opłat w systemie e-TOLL dla pojazdów ciężarowych,
- udzielenie bezpośredniego wsparcia finansowego przedsiębiorcom, przez wykorzystanie limitów pomocy de minimis
- wprowadzenie mechanizmów stabilizacyjnych dla branży transportowej, w tym wystąpienie do Komisji Europejskiej o uruchomienie Tymczasowych Ram Kryzysowych (TCTF).
– Znaczna część naszych propozycji jest możliwa do błyskawicznej realizacji, o ile po stronie administracji będzie wola polityczna do takich działań. Wystarczy zmienić odpowiednie rozporządzenie, co można zrobić praktycznie z dnia na dzień – tłumaczy Maciej Wroński Prezes TLP. – Przeszkód prawnych do takich działań nie ma. A ewentualne obawy o stan finansów publicznych bardzo łatwo rozwiać, wskazując wpływy do budżetu, jakie wciąż, pomimo kryzysu, generują polscy przewoźnicy. Gdy zabraknie przewoźników, to tych wpływów też nie będzie.
Pomimo medialnych zapewnień, do dziś brak jakichkolwiek działań rządowych mających na celu obniżenie cen paliw.