Cyberbezpieczeństwo w transporcie

Cyberbezpieczeństwo w transporcie

Rozwój technologii cyfrowych wnosi znaczące zmiany do wielu sektorów gospodarki, w tym także dla sektora transportu. Jednakże, wraz z korzyściami płynącymi z cyfryzacji, pojawiają się również nowe wyzwania – zwłaszcza związane z cyberbezpieczeństwem.

Cyfryzacja w transporcie obejmuje szeroki zakres innowacji – począwszy od systemów zarządzania ruchem, poprzez inteligentne pojazdy i usługi logistyczne, aż po platformy płatności cyfrowych. Te technologie przynoszą ze sobą efektywność operacyjną, wygodę dla użytkowników oraz zmiany w modelach biznesowych. Internet rzeczy (IoT), sztuczna inteligencja (AI) czy big data, rewolucjonizują sposób, w jaki odbywają się przewozy i zarządzane są systemy transportowe.

Jednak wraz z coraz większą liczbą systemów informatycznych i urządzeń podłączonych do sieci, wzrasta również potencjalny obszar do ataków dla cyberprzestępców.

– Transport jest szczególnie narażony na tego rodzaju przestępstwa, ponieważ wiele podmiotów posiada duże ilości cennych danych, w tym informacje o trasach podróży, preferencjach klientów czy systemach płatności. Co więcej, skutki tego rodzaju ataków mogą towarzyszyć firmom oraz instytucjom przez długi czas. Dlatego musimy przyłożyć jeszcze większą uwagę do prewencji i szybkiego wykrywania incydentów związanych z cyberbezpieczeństwem – mówi Maciej Maroszyk, Dyrektor Operacyjny TC Kancelarii Prawnej.

Rodzaje cyberataków

Sektor transportu z roku na rok mierzy się z różnego rodzaju cyberatakami – bez względu na rodzaj przewozów. Doskonale obrazuje to raport „Railway cybersecurity. Security measures in the Railway Transport Sector” przygotowany przez Europejską Agencję ds. Cyberbezpieczeństwa (ENISA).

– Zaznaczono w nim, że do 2020 roku transport kolejowy nie był bezpośrednim celem ataków cyberprzestępców, co niestety w kolejnych latach uległo zmianie. Co ciekawe, kolej uznawana jest za jeden z najbezpieczniejszych środków transportu pod względem ilości wypadków, będąc coraz bardziej podatnym na zagrożenia teleinformatyczne. Nie lepiej jest w transporcie lotniczym – jak podaje Eurocontrol, od 2018 roku liczba cyberataków na systemy lotnicze systematycznie wzrasta, a wiele lotnisk na całym świecie codziennie mierzy się z milionami prób włamania do systemów przez boty. – komentuje ekspert  TC Kancelarii Prawnej.

Co najbardziej zagraża sektorowi transportu? Jak podaje Urząd Publikacji Unii Europejskiej w raporcie „Zestaw narzędzi służących zapewnieniu cyberbezpieczeństwa w transporcie” z 2021 roku, musi on mierzyć się m.in. z rozproszonymi atakami typu „odmowa usługi” (DDoS), polegającymi na przeciążeniu serwerów lub systemów infrastruktury IT, co prowadzi do niedostępności usług dla użytkowników. Skutkuje to zatrzymaniem działania systemów zarządzania ruchem lub systemów informatycznych odpowiedzialnych za śledzenie i kontrolę towarów. Innym zagrożeniem jest kradzież danych, co może być wykorzystane do celów kryminalnych lub szantażu. Rozpowszechnienie złośliwego oprogramowania (malware) z kolei powoduje infekcję systemów informatycznych, co prowadzi do utraty kontroli nad nimi oraz potencjalnie do utraty danych lub szkód finansowych. Ataki phishingowe mogą być ukierunkowane na pracowników firm transportowych, doprowadzając do naruszenia bezpieczeństwa danych.

– Nieuprawniony dostęp do systemów informatycznych lub danych firmowych prowadzi do poważnych naruszeń bezpieczeństwa i utraty zaufania klientów. Szkodliwe ataki przybierają różnorodne formy, takie jak ransomware czy te sabotujące, które mają na celu zakłócenie działania infrastruktury transportowej. Ponadto, fałszowanie lub obejście procesu decyzyjnego podmiotu zapewniającego ochronę może prowadzić do uzyskania nielegalnego dostępu do systemów lub danych firmowych – wyjaśnia Dyrektor Operacyjny TC Kancelarii Prawnej. 

Konsekwencje cyberzagrożeń dla TSL

Mnogość cyberzagrożeń w transporcie wymaga uwagi ze względu na potencjalne skutki dla ciągłości łańcucha dostaw oraz bezpieczeństwa danych. Ataki mogą prowadzić do poważnych konsekwencji, prowadząc do zakłócenia ruchu, utraty wrażliwych danych a nawet do zagrożeń bezpieczeństwa podróżnych.

– Ataki na systemy zarządzania ruchem są szczególnie niebezpieczne ze względu na ich wpływ na bezpieczeństwo publiczne oraz efektywność operacyjną. Incydenty takie mogą prowadzić do zakłóceń w sterowaniu m.in. sygnalizacją świetlną, zarządzaniu ruchem drogowym, działalnością lotnisk oraz systemami kontroli ruchu kolejowego. Przerwanie działania tych systemów może spowodować poważne wypadki drogowe, korki oraz opóźnienia w dostawach, co ma bezpośredni wpływ na działalność firm transportowych i logistycznych. Ponadto, ataki na systemy zarządzania ruchem mogą być wykorzystane jako forma terroryzmu cybernetycznego, zagrażając życiu i zdrowiu ludzi – tłumaczy Maciej Maroszyk z TC Kancelarii Prawnej.

Kolejnym poważnym wyzwaniem dla branży TSL stanowią cyberzagrożenia dla systemów płatności. Wraz z dynamicznym rozwojem e-commerce, coraz więcej transakcji odbywa się online, co sprawia, że systemy płatności są atrakcyjnym celem dla cyberprzestępców. Ataki tego rodzaju mogą prowadzić do kradzieży danych płatniczych klientów oraz manipulacji systemami płatności, co skutkuje nie tylko stratami finansowymi dla firm, ale także utratą zaufania klientów oraz naruszeniem regulacji o ochronie danych osobowych, takich jak RODO.

– Bezpieczeństwo danych osobowych podróżnych jest kolejnym istotnym aspektem w kontekście cyberbezpieczeństwa w transporcie. W sektorze transportu gromadzone są liczne dane osobowe podróżnych, w tym informacje o trasach podróży, preferencjach pasażerów, dane płatnicze oraz – w przypadku systemów kontroli bezpieczeństwa – dane biometryczne. Atak na te dane może prowadzić do poważnych konsekwencji, takich jak kradzież tożsamości, wyłudzenia środków finansowych oraz szkody dla reputacji firm transportowych i logistycznych. Ponadto, naruszenie bezpieczeństwa danych osobowych podróżnych może skutkować sankcjami prawno-finansowymi, wynikającymi z przepisów o ochronie danych osobowych oraz praw klientów do prywatności i bezpieczeństwa ich danych – mówi ekspert TC Kancelarii Prawnej.

Rosyjskie działania

Poza zwykłymi atakami, motywowanymi chęcią zarobku, polskim firmom grożą również grupy hackerów-sabotażystów. Pokazuje to historia ataków na polskie firmy transportowe i logistyczne, które przeprowadziła rosyjska grupa znana jako Sandworm.

Od listopada 2022 roku grupa Sandworm prowadziła ataki sabotujące działania polskich firm logistycznych i transportowych. Ataki na pierwszy rzut oka opierały się na znanym schemacie ransomware. Przestępcy włamywali się do firmowych systemów i blokowali dostęp do informacji, żądając okupu za jego przywrócenie. Jednak w tym przypadku, nie był to standardowy ransomware – przestępcy kasowali dane. Ofiarami ataku padły setki komputerów w wielu polskich firmach. Do czego zostały wykorzystane skradzione dane? Tego pewnie nie dowiemy się nigdy.

Atak był wymierzany również w ukraińskie firmy, co pozwala łączyć go z trwającą za naszą wschodnią granicą wojną i istotną rolą, którą Polska odgrywa w pomocy sąsiadom. Co więcej, wielokrotnie zdarzało się już, że ataki prokremlowskich cyberprzestępców, nakierowane na Ukrainę, rozlewały się i inne kraje były atakowane niejako rykoszetem. Tym razem możemy mieć jednak pewność, że atak na polskie firmy był celowy.

Strategie ochrony przez cyberzagrożeniami

W obliczu tak różnorodnych zagrożeń, sektor transportu musi inwestować w zaawansowane rozwiązania bezpieczeństwa. Strategie ochrony są kluczowe dla zapewnienia ciągłości działalności oraz ochrony danych. Wdrażanie zaawansowanych systemów zabezpieczeń, takich jak firewalle, systemy detekcji zagrożeń czy monitorowania sieci, stanowi podstawę obrony przed atakami cybernetycznymi. Jednak samo posiadanie tego rodzaju zabezpieczeń nie wystarczy – konieczne jest także regularne testowanie i audyty bezpieczeństwa, które pozwalają na identyfikację słabych punktów w infrastrukturze IT oraz skuteczną reakcję na ewentualne zagrożenia. Nie bez znaczenia jest edukacja pracowników w zakresie cyberbezpieczeństwa. Świadomość pracowników na temat potencjalnych zagrożeń oraz praktyk bezpiecznego korzystania z systemów informatycznych może znacząco zmniejszyć ryzyko ataków cybernetycznych wynikających z ludzkich błędów.

Jednocześnie, istotną rolę w zapewnieniu ochrony danych oraz odpowiedzialności za incydenty cybernetyczne odgrywają odpowiednie regulacje prawne.

– Przykład tu stanowi Ustawa o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) oraz jej nowelizacje, które stanowią istotne ramy regulacyjne określające obowiązki firm w zakresie cyberbezpieczeństwa oraz procedury reagowania na incydenty. Dodatkowo należy wspomnieć również o Dyrektywie NIS2 (Network and Information Security Directive), będącą ważnym elementem regulacyjnym w zakresie cyberbezpieczeństwa w Unii Europejskiej. Dyrektywa ta ma na celu wzmocnienie odporności UE na cyberzagrożenia poprzez zwiększenie gotowości i reaktywności państw członkowskich oraz operatorów kluczowej infrastruktury. Implementacja Dyrektywy NIS2 przynosi ze sobą nowe wymagania dotyczące bezpieczeństwa sieci i usług oraz obowiązki raportowania incydentów cybernetycznych, co stanowi istotne wyzwanie, ale także szansę na zwiększenie poziomu bezpieczeństwa cybernetycznego w sektorze transportu i logistyki. – podpowiada Maciej Maroszyk.

Nie bez znaczenia jest także współpraca z wyspecjalizowanymi kancelariami prawymi. Są one w stanie zapewnić kompleksową pomoc w zakresie interpretacji przepisów prawnych oraz skutecznie dostosowują się do zmieniającego się środowiska regulacyjnego.

– Ponadto, wyspecjalizowane kancelarie prawne mogą również pełnić rolę partnera strategicznego w przypadku konieczności reprezentowania firmy przed organami nadzorczymi czy sądami w przypadku incydentów związanych z cyberbezpieczeństwem. Ich ekspertyza może okazać się nieoceniona w sytuacjach kryzysowych, pomagając firmom skutecznie bronić swoich interesów oraz minimalizować negatywne skutki prawne związane z atakami cybernetycznymi – przypomina Maciej Maroszyk, Dyrektor Operacyjny TC Kancelarii Prawnej.

W obliczu coraz liczniejszych i bardziej zaawansowanych zagrożeń cybernetycznych, sektor transportu musi podjąć kompleksowe działania w zakresie ochrony danych i zapewnienia cyberbezpieczeństwa. Inwestycje w zaawansowane rozwiązania technologiczne, wprowadzanie kompleksowych regulacji prawnych czy ścisła współpraca z wyspecjalizowanymi kancelariami prawnymi stanowią kluczowe elementy strategii obrony. Tylko poprzez kompleksowe podejście, łączące technologiczne innowacje, edukację pracowników i skuteczną interpretację przepisów prawnych, sektor transportu może skutecznie przeciwdziałać coraz bardziej złożonym i rosnącym zagrożeniom cybernetycznym, minimalizując ryzyko incydentów i ograniczając ich skutki dla biznesu oraz bezpieczeństwa publicznego.


Komentarze


Karol Broniek, Project Manager, Trimble

Proces cyfryzacji w branży transportowej wiąże się z szeroką gamą wdrażanych innowacji. Mówimy tutaj o autonomicznych pojazdach, algorytmach AI optymalizujących procesy tankowań lub ofertowanie i realizowanie zleceń transportowych. Technologie te z całą pewnością pozwalają na maksymalizację efektywności operacyjnej, jak również poprawiają wygodę pracy ich użytkownikom. Niestety oferowane korzyści nie są pozbawione zagrożeń. Wraz z wdrażaniem systemów teleinformatycznych oraz rozwiązań „Cloudowych”, wzrasta także potencjalny obszar do ataków dla cyberprzestępców.

Konsekwencje takich ataków dla biznesu transportowego mogą być ogromne. Potencjalny atak „hakerski”, a co za nim idzie przestój w realizacji zlecenia lub płatności, dotyka więcej niż jednego podmiotu. Transport jest szczególnie narażony na tego rodzaju przestępstwa, ponieważ wiele firm posiada duże ilości wrażliwych danych, w tym informacje o danych kierowców, preferencjach klientów czy systemach płatności.

Pozytywny sygnał z rynku jest taki, iż na podstawie wszelkich opracowanych raportów, poziom cyberbezpieczeństwa w sektorze transportu wzrósł znacząco w ostatnich latach. Wynika to z faktu implementacji krajowych ustaw dotyczących cyberbezpieczeństwa, jak również trwających obecnie przygotowań do wdrożenia Dyrektywy NIS2 ((EU) 2022/2555) – jej „deadline” przypada na 17 października 2024 r.). Wprowadzi ona szereg zmian dla podmiotów krajowego systemu cyberbezpieczeństwa, nie tylko tych z sektora transportowego. Warto już teraz rozpocząć przygotowania na nadchodzące zmiany poprzez ocenę aktualnego poziomu dojrzałości organizacji w obszarze cyberbezpieczeństwa.

Aby zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia cyberataku, nie wystarczy sam fakt posiadania odpowiedniego certyfikatu lub systemu zabezpieczeń IT. Niezbędne jest także regularne testowanie struktur swojej firmy i prowadzenie stosownych audytów. Na pierwszym miejscu powinniśmy zawsze stawiać na nieustanną edukację pracowników w zakresie cyberbezpieczeństwa. Zazwyczaj to właśnie czynnik ludzki jest najsłabszym ogniwem, podatnym na zagrożenie płynące z zewnątrz.


Grzegorz Górniak
Dyrektor ds. serwisu interLAN

W branży TSL obserwujemy przypadki ataków na dane czy wprost całą infrastrukturę informatyczną. Równocześnie widzimy, iż przedsiębiorstwa transportowe wykazują coraz większą świadomość w tym zakresie. Dotyczy to zwłaszcza firm średnich i dużych. Tu zagrożenie jest największe, a działania dążące do ochrony i zachowania bezpieczeństwa są najbardziej zauważalne. Z tego też powodu duże organizacje wdrażają i stosują polityki bezpieczeństwa, które mają zwiększyć ochronę danych i infrastruktury. Aktywność cyberprzestępców dotyka także małych firm. Generalizując, w ich przypadku, problemem jest brak świadomości i odpowiedniego zaplecza w postaci wykwalifikowanego personelu IT.

Jeśli chodzi o zwiększenia bezpieczeństwa w zakresie posiadanych systemów, w tym TMS SPEED, w pierwszej kolejności polecamy systematyczne tworzenie kopii zapasowych danych. Najlepiej, aby dane były przechowywane na innych nośnikach niż serwery, które obsługują pracę na co dzień. W grę wchodzą tu dyski chmurowe, zewnętrzne nośniki czy serwer w innej lokalizacji. Dodatkowo ważne jest posiadanie aktualniej wersji programu antywirusowego. Apelujemy też o regularne wykonywanie aktualizacji używanego oprogramowania. Z punktu widzenia szeroko pojętej ochrony przed cyberatakami, najlepsze działanie prewencyjne, to powierzenie opieki i zaufanie firmom, które bezpieczeństwem IT zajmują się profesjonalnie.

Artykuł ukazał się w czasopiśmie Eurologistics 2/2024

Poleć ten artykuł:

Polecamy