Nowe zasady UE–MERCOSUR: preferencje celne pod warunkiem bezbłędnej dokumentacji
Od 1 maja 2026 r. rozpoczęto tymczasowe stosowanie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami MERCOSUR. Dla przedsiębiorców oznacza to możliwość korzystania z preferencyjnych stawek celnych przy imporcie i eksporcie, ale jednocześnie pojawiają się nowe obowiązki oraz ryzyka. W praktyce największym wyzwaniem może okazać się nie sama treść reguł pochodzenia, lecz różnice pomiędzy rozwiązaniami przyjętymi przez poszczególne państwa MERCOSUR. Już dziś widać, że część importerów może popełniać błędy skutkujące odmową preferencji, dopłatą cła i wszczęciem postępowań weryfikacyjnych.
Nowa umowa – nowe możliwości i nowe obowiązki
Tymczasowe stosowanie Umowy przejściowej UE–MERCOSUR otwiera przedsiębiorcom dostęp do preferencyjnego traktowania taryfowego w handlu z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem. Aby jednak skorzystać z obniżonych stawek celnych, importer będzie musiał spełnić określone wymogi formalne i prawidłowo udokumentować pochodzenie towaru.
W zgłoszeniach celnych konieczne będzie stosowanie odpowiednich kodów preferencji i dokumentów, w tym kodu U126 dla dokumentów pochodzenia. Pojawią się także nowe oznaczenia związane z regionem MERCOSUR.
Choć z perspektywy systemowej rozwiązania wydają się uporządkowane, praktyka może okazać się znacznie bardziej skomplikowana.
Preferencja także po odprawie – dwa lata na korektę
Jedną z istotnych zmian jest możliwość wystąpienia o preferencję taryfową również po dokonaniu importu. Jeżeli importer nie złożył wniosku w chwili odprawy, będzie mógł zrobić to później – nawet do dwóch lat od daty przywozu towaru.
To rozwiązanie może mieć duże znaczenie praktyczne w sytuacjach, gdy dokument pochodzenia nie dotarł na czas, wymagał uzupełnienia lub gdy towar pozostawał w procedurach specjalnych, np. w składzie celnym.
Jednocześnie przedsiębiorcy nie powinni traktować tego jako „bezpiecznika” pozwalającego odłożyć kwestie pochodzenia na później. Późniejsze korygowanie zgłoszeń zawsze zwiększa ryzyko kontroli i dodatkowych pytań ze strony organów.
MERCOSUR nie działa według jednej zasady
Największym zaskoczeniem dla rynku może być fakt, że państwa MERCOSUR nie wdrożyły jednolitego modelu potwierdzania pochodzenia.
Część państw będzie akceptowała dwa rodzaje dokumentów pochodzenia, a część tylko jeden.
Argentyna, Brazylia i Urugwaj dopuszczają zarówno klasyczne oświadczenie eksportera, jak i przejściową formę „świadectwa pochodzenia”. Natomiast Paragwaj zdecydował się obecnie stosować wyłącznie rozwiązanie oparte na świadectwie pochodzenia.
To pozornie techniczna różnica może mieć bardzo konkretne konsekwencje.
Jeżeli importer przedstawi niewłaściwy dokument dla towaru pochodzącego z Paragwaju, organ może odmówić zastosowania preferencji.
W praktyce może to oznaczać:
- konieczność dopłaty cła,
- odsetki,
- wszczęcie procedury weryfikacyjnej,
- wydłużenie procesu odprawy.
Koniec swobody przy sporządzaniu dokumentów pochodzenia
Nowe zasady znacząco zwiększają formalizm dokumentacyjny.
Eksporterzy z państw MERCOSUR będą zobowiązani do stosowania określonych numerów identyfikacyjnych, takich jak:
- CUIT – Argentyna,
- CNPJ – Brazylia,
- RUT – Urugwaj.
Numery te mogą podlegać weryfikacji przez organy celne za pomocą krajowych rejestrów elektronicznych.
Równie istotne są zasady oznaczania pochodzenia. W dokumentach należy stosować ogólne oznaczenia „Unia Europejska” lub „MERCOSUR”. Nie należy wskazywać konkretnych państw, takich jak Polska czy Brazylia.
To drobny szczegół, który w praktyce może stać się przyczyną zakwestionowania dokumentacji.
Szczególna ostrożność przy towarach w tranzycie i składach
Umowa przewiduje również rozwiązania przejściowe dla towarów znajdujących się w momencie wejścia przepisów w życie w tranzycie, składach celnych lub wolnych obszarach celnych. Preferencje mogą zostać zastosowane jeszcze przez sześć miesięcy od rozpoczęcia obowiązywania umowy.
W praktyce oznacza to konieczność szczególnej kontroli importów morskich i towarów przemieszczających się przez procedury specjalne.
Dokument pochodzenia staje się elementem zarządzania ryzykiem
Przez lata dokumenty pochodzenia traktowane były często jako element formalny, dołączany na końcu procesu logistycznego. Nowe zasady UE–MERCOSUR pokazują jednak wyraźnie, że podejście organów będzie inne.
Ryzyko nie będzie dotyczyło wyłącznie samego pochodzenia produktu. Kontrola może obejmować również zgodność dokumentów, poprawność numerów eksportera, stosowanie właściwych wzorów oraz spójność danych pomiędzy fakturami, dokumentami handlowymi i zgłoszeniem celnym.
Dlatego dla wielu przedsiębiorców wdrożenie procedur weryfikacji dokumentów pochodzenia jeszcze przed odprawą może okazać się nie tylko dobrą praktyką, ale realnym narzędziem ograniczania ryzyka celnego.
Podsumowanie
Umowa UE–MERCOSUR otwiera przedsiębiorcom drogę do preferencyjnych stawek celnych, ale jednocześnie wprowadza nowe obowiązki i ryzyka dokumentacyjne. W praktyce kluczowe znaczenie będzie miała nie tylko znajomość reguł pochodzenia, lecz przede wszystkim prawidłowe stosowanie dokumentów oraz uwzględnienie różnic pomiędzy poszczególnymi państwami MERCOSUR. W przypadku nowych zasad nawet pozornie drobny błąd formalny może skutkować odmową preferencji, dopłatą należności i kontrolą organów celnych.
O Autorze:
dr Izabella Tymińska, ekspert ds. ceł, prawa celnego, handlu zagranicznego. Zajmuje się doradztwem z zakresu przepisów prawa celnego, importu i eksportu towarów i usług, analizą finansowo-ekonomiczną kontraktów międzynarodowych. Specjalizuje się w sprawach z tzw. „górnej półki trudności” – zawiłych i nietypowych. Wieloletni pracownik Urzędu Celnego. Przez wiele lat pracowała dla firm logistycznych i spedycyjnych, gdzie piastowała m.in. funkcję członka zarządu. Jest wykładowcą na Akademii Sztuki Wojennej na Wydziale Zarządzania i Dowodzenia w Instytucie Logistyki w Warszawie. Wykładała w Szkole Wyższej w Warszawie ALMAMER, Wyższej Szkole Cła i Logistyki czy Uczelni Techniczno – Handlowej. Absolwentka Ekonomii, Logistyki, Stosunków Międzynarodowych, Zarządzania oraz Ekonomiki Obronności.
https://www.linkedin.com/in/dr-izabella-tymińska-ekspert-celny