Agrowoltaika w Volkswagen Poznań czyli owce pod panelami

Agrowoltaika w Volkswagen Poznań czyli owce pod panelami

Zbudowana i zarządzana przez Quanta Energy farma fotowoltaiczna przy zakładzie Volkswagen Poznań we Wrześni stała się miejscem jednego z najciekawszych projektów agrowoltaicznych realizowanych przy przemysłowych instalacjach fotowoltaicznych w Europie.

Na terenie farmy o mocy 18,3 MW wypasa się 100 owiec rasy wielkopolskiej, które zastąpiły mechaniczne koszenie pod ponad 31 tys. paneli fotowoltaicznych. Projekt realizowany przez Volkswagen Poznań łączy produkcję zielonej energii z ochroną bioróżnorodności i jest jednocześnie przedmiotem badań naukowców z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, którzy analizują wpływ agrowoltaiki na dobrostan zwierząt oraz funkcjonowanie całego ekosystemu.

Naturalny wypas zamiast koszenia mechanicznego

Na obszarze farmy wypasane są owce, które w naturalny sposób utrzymują roślinność, wykorzystując jednocześnie cień i osłonę zapewnianą przez instalację fotowoltaiczną.

– Farma fotowoltaiczna produkuje dziś nie tylko zieloną energię. Stała się również miejscem, w którym wspieramy bioróżnorodność, lokalne rolnictwo i rozwój wiedzy naukowej. Wypas owiec pokazuje, że nowoczesny przemysł może harmonijnie współpracować z naturą – mówi Marzena Pillich-Grońska, dyrektorka zakładu Volkswagen Poznań we Wrześni.

Farma fotowoltaiczna przy zakładzie Volkswagen Poznań we Wrześni została zrealizowana przez Quanta Energy, która odpowiada również za jej funkcjonowanie. To jedna z największych instalacji fotowoltaicznych on-site w Europie. W słoneczne dni może zapewnić zakładowi pełną samowystarczalność energetyczną, a w skali roku pokrywa około 25 proc. jego zapotrzebowania na energię elektryczną. – Nasza współpraca z Volkswagen Poznań pokazuje, że nowoczesna infrastruktura energetyczna dla przemysłu łączy wysoką produkcję energii i bezpieczeństwo energetyczne zakładów z korzyściami dla otoczenia. Farma we Wrześni jest jednym z pionierskich przykładów takiego podejścia i dowodzi, że odpowiednio zaprojektowana instalacja fotowoltaiczna jednocześnie realizuje cele energetyczne, środowiskowe i operacyjne – mówi Piotr Grzybczak, prezes Quanta Energy.

Naukowcy badają agrowoltaikę

Projekt realizowany jest we współpracy z Uniwersytetem Przyrodniczym w Poznaniu. Naukowcy Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach oraz Wydziału Inżynierii Środowiska i Inżynierii Mechanicznej analizują wpływ agrowoltaiki na dobrostan zwierząt, ich zachowanie oraz funkcjonowanie całego ekosystemu pod instalacją fotowoltaiczną.

Badania obejmują m.in. jakość runi pastwiskowej, mikroklimat w różnych strefach farmy, właściwości gleby oraz dobrostan zwierząt. Ich celem jest lepsze zrozumienie, jak najefektywniej łączyć produkcję energii odnawialnej z rolniczym wykorzystaniem terenu. – To jedno z pierwszych badań tego typu prowadzonych na wielkoskalowej farmie fotowoltaicznej w Polsce – mówi dr inż. Joanna Składanowska-Baryza z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i Nauk o Zwierzętach UPP.

– Agrowoltaika pozwala spojrzeć na farmy fotowoltaiczne znacznie szerzej niż tylko przez pryzmat produkcji energii. Badamy wpływ instalacji fotowoltaicznych na dobrostan i zachowanie zwierząt oraz funkcjonowanie całego ekosystemu. Sprawdzamy m.in., czy zacienienie tworzone przez panele ogranicza stres cieplny zwierząt, poprawiając ich komfort i warunki bytowania. Jednocześnie analizujemy zmiany mikroklimatu, roślinności i gleby, aby wskazać rozwiązania sprzyjające efektywnemu połączeniu produkcji energii z działalnością rolniczą – mówi dr inż. Joanna Składanowska-Baryza z Katedry Hodowli Zwierząt i Oceny Surowców UPP.

Regionalna rasa pod ochroną

Na farmie wypasana jest owca wielkopolska – rasa wyhodowana właśnie w Wielkopolsce pod kierunkiem prof. Zdzisława Śliwy w ośrodku naukowym, którego kontynuatorem jest dziś Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Przez wiele lat należała do najliczniej hodowanych ras owiec w Polsce, obecnie natomiast objęta jest Programem Ochrony Zasobów Genetycznych.

Stado trafiło na teren farmy pod koniec kwietnia i pozostanie tam do jesieni pod stałą opieką hodowców – Zwierzęta bardzo dobrze zaadaptowały się do nowych warunków. Widzimy, że stado czuje się bezpiecznie – owce dzielą się na mniejsze grupy i spokojnie wypasają się w różnych częściach farmy. To najlepszy dowód, że dobrze odnalazły się w tym środowisku, ponieważ stado, które czuje się zagrożone, zawsze trzyma się razem – mówi Justyna Nowak-Gajek, właścicielka stada z Owczarni w Winnej Górze.

Poleć ten artykuł:

Polecamy